Garść faktów na temat jednego z bogów gitary – David Gilmour

Kto nie zna tego nazwiska, niech ze wstydu pokornie posypie swoją głowę popiołem. Jeden z najlepszych gitarzystów w historii rocka, członek ukochanego przeze mnie zespołu Pink Floyd. Stojący trochę w cieniu Watersa (którego z pewnych względów faworyzuję względem Gilmoura) – jest jednak o wiele lepszym od niego gitarzystą. Znany z wyśmienitej solówki w „Comfortably Numb” z genialnego albumu Pink Floyd – The Wall, a także z solowej płyty „On an Island”. Obecnie filantrop, poza uprawianiem muzycznej sztuki jeździ na nartach i lata samolotami. Panowie i Panie – David Gilmour!

David-Gilmour-006

#1 – historia Comfortably Numb

Jak powszechnie wiadomo, The Wall jest często uznawany za niemalże solowe dzieło Watersa. Nie oznacza to jednak, że nikt w ten album nie włożył choćby cząstki swojego dorobku muzycznego. W jednym z najlepszych utworów – Comfortably Numb udział wziął Gilmour i zasilił go wyrywającą z butów solówką. Sam utwór miał znaleźć się na pierwszej solowej płycie Gilmoura, jednak przed jej wydaniem utwór został wycięty i zaimplementowany do The Wall. Jak się okazało, postąpiono bardzo trafnie, utwór świetnie komponuje się z całym albumem i do dziś jest kojarzony wyłącznie z nim.

#2 – mit na temat przyjęcia Gilmoura do Pink Floyd

Wszędzie spotykam się ze stwierdzeniem, że Gilmour „wykopsał” Barretta z ekipy zespołu. Jest w tym co prawda ziarenko prawdy, lecz nie jest to tak, jak sobie wszyscy wyobrażają. Początkowo, został on poproszony przez członków zespołu o zastępstwo Barretta, bez którego większość utworów po prostu się sypała, a ponadto praca nad kolejnym albumem – „A Saucerful of Secrets” wydawała się bez dobrego gitarzysty (oprócz Watersa) wręcz niemożliwa. Przez to i Barrett i Gilmour byli w jednym czasie w zespole, z tym, że Gilmour jedynie ze statusem „substytutu” na wypadek, gdyby ten pierwszy ponownie przesadził z używkami, czy też jego postępująca choroba psychiczna dałaby o sobie znać na tyle, że nie byłby w stanie grać. Kiedy Syd był już w stanie, który uniemożliwiał mu dalszą pracę z zespołem, Gilmour stał się pełnoprawnym członkiem zespołu i jednocześnie wypełnił lukę po Barrecie.

#3 – Gilmour inspiracją dla Marillion

A ściślej dla gitarzysty zespołu – Steve’a Rothery’ego.

#4 – A kto był inspiracją dla Gilmoura?

Jimi Hendrix. Kiedy Gilmour zobaczył Hendrixa występującego w londyńskim klubie nocnym w 1966 roku, stwierdził, że nikt, kto był na imprezie nie zakwestionuje tego, że Jimi osiągnie wiele jako gitarzysta. I nie mylił się.

#5 – Miejsce dla Gilmoura w Rock and Roll Hall of Fame

Jako członek zespołu Pink Floyd został wpisany na tę zaszczytną listę w 1996 roku szczególnie za doskonałe umiejętności gitarowe.

#6 – Ale to nie koniec nagród dla Gilmour’a…

W dniu swoich urodzin, Królowa Elżbieta II uhonorowała Davida tytułem Komandora Orderu Imperium Brytyjskiego. Ceremonia miała miejsce 14 czerwca 2003 roku. Powodem dla tego szczególnego odznaczenia były liczne sukcesy Gilmour’a w działalności artystycznej, które ukształtowały nie tylko brytyjską kulturę, ale także europejską.

Ponadto w lipcu 2001 roku został wybrany jako najlepszy gitarzysta rockowy wschodniej Anglii w zestawieniu Total Guitar Magazine 12 najlepszych angielskich gitarzystów.

To spowodowało, że jest on uważany za jednego z bardziej wpływowych gitarzystów XX wieku.

#7 – Odczucia Gilmoura względem twórczości zespołu

Jako swój ulubiony utwór, Gilmour wybrał „Shine on You Crazy Diamond” z albumu „Wish You Were Here” (który notabene jest także jego ulubionym). Gilmour stwierdził kiedyś, że to dlatego, iż bardzo cenił sobie twórczość Barretta, dla którego właśnie powstał ten album.

#8 – Co robił przed graniem z Pink Floyd?

Był modelem – jakoś trzeba było zarobić na utrzymanie i pasję, którą była niewątpliwie gitara. Ze względu na to, że w młodości był bardzo przystojnym mężczyzną (nie znam się, sugeruję się opiniami jedynie ;)), zarabiał chwilami na swojej aparycji.

 

Advertisements

One comment on “Garść faktów na temat jednego z bogów gitary – David Gilmour

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s